ROZMYŚLANIE

  • ROZMYŚLANIE

    Serce pragnie pokoju. Pragnie kochać. Pragnie żyć

    «Dzisiaj świat potrzebuje ludzi o ŻYWYM SERCU» — napisał ks. Piotr Pawlukiewicz. Skończyłam lekturę i zatrzymałam się nad tym zdaniem dłużej, niż przypuszczałam. Myślę o tym, czego naprawdę potrzebuje serce — moje i Twoje. I dochodzę do wniosku, że najbardziej tęskni za pokojem i miłością. Od kilku dni noszę w sobie rozmyślania o zdolności zobaczenia w drugim człowieku jego serca — tej najgłębszej warstwy, istoty, która kryje się pod gestami, słowami, reakcjami. To serce bywa poranione, zmęczone, pełne lęku i niepewności… a jednak żywe. Pragnę uczyć się widzieć to żywe serce szczególnie w człowieku „trudnym” — tym, który rani, bo sam został zraniony; który krzywdzi, bo nosi w sobie własne…

  • ROZMYŚLANIE

    Być w domu

    «Ktoś powiedział, że wielkie dzieła są dziełami nocy i samotności. Ja bym dodał do tego jeszcze: wielkie dzieła są często owocem bólu» — pisał ks. Piotr Pawlukiewicz. To jest prawda o mnie, moja prawda. Dalej On napisał, że ważne jest odkrywać PRAWDĘ o sobie — kim naprawdę jesteś? Bardzo często jesteśmy małymi dziećmi, które pragną być zaopiekowane. Przytulone. Ucałowane. Na zewnątrz możemy być dorośli, mieć poważny zawód, sporo odpowiedzialności, mieć rodziny i prowadzić firmę. Ale w środku wciąż jesteśmy dziewczynkami i chłopcami 4–5 lat i chcemy tylko jednego — BYĆ W DOMU. To jest podstawowe prawo każdego dziecka — spoczywać na piersi mamy, czuć się chcianym i akceptowanym. Siedzieć na…

  • ROZMYŚLANIE,  ŻYCIE

    Spełniło się ostatnie życzenie Siostry Jadzi: w umieraniu i śmierci byłyśmy razem

    Najlepsze wspomnienia z klasztoru? Mam! Nie jest to superowy urlop w Niemczech, ani też ciepłe spotkania i nie smaczne prezenty z Białorusi. Najlepszym czasem był dla mnie okres umieranie i śmierć naszej starszej siostry Jadwigi. Pomagałam się nią opiekować. Gdy Siostra była jeszcze zdrowa, ale już na wózku inwalidzkim (miałyśmy swój „słodki październik”. Kto wie o co chodzi – zrozumie aluzję), i gdy przewróciła się i już więcej nie podniosła się sama. Siostra Jadzia mówiła do mnie: „Zostań ze mną, Asiu. Jestem łakoma na Twoje oczy. Jest w nich głębia i pokój. W nich widzę Boga. Chciałabym zanurzyć się w nich i zostać”. Pewnego dnia powiedziała mi: „Kiedy będę umierać,…

  • ROZMYŚLANIE,  ŻYCIE

    „Kocham Cię za wszystkich!”

    „Kocham Cię za wszystkich!” — powtarza mi często moja bliska przyjaciółka. Za tych wszystkich, którzy zranili, skrzywdzili, odwrócili się ode mnie. Za mamę, która porzuciła mnie na śmierć głodową. Za przybraną matkę, która odwróciła się ode mnie, gdy wstąpiłam do klasztoru. Za wszystkich, którzy mnie skrzywdzą w przyszłości. Od dziecka marzyłam o prawdziwym przyjacielu, który pokochałby mnie właśnie tak — „za wszystkich”. Nie moje osiągnięcia, nie umiejętności, nie świetne poczucie humoru, nie znajomości (których już nie ma). Nie to wszystko, lecz po prostu mnie prawdziwą. Zranioną, opuszczoną, lecz — żywą. Bóg obdarzył mnie takim przyjacielem w wieku 29 lat. Zbyt późno, powie ktoś. Uwierzcie mi: na tego człowieka, moją bratnią…

  • ROZMYŚLANIE

    Czy da się w klasztorze uciec od życia?..

    W klasztorze byłam przez 5 lat. W tym czasie wiele razy słyszałam od różnych osób: „Asiu, co ty robisz? Po co ci ten klasztor? Nie uciekaj od prawdziwego świata, życie jest piękne!” ⠀ Wiele osób uważa, że pójście do klasztoru oznacza ucieczkę od siebie i od prawdziwych problemów. Ucieczkę od życia. Mówią: za murami klasztoru łatwo się ukryć! A ty spróbuj urodzić dziecko i wychować je w tym okrutnym świecie!.. ⠀ Przyjść do klasztoru to odpowiedzieć Panu TAK na Jego zaproszenie, odpowiedzieć FIAT na wzór Maryi. Jest to szansa na spotkanie ze swoim prawdziwym „ja”, na poznanie Miłości i na szerzenie Światła wśród innych. Ukrycie się w klasztorze nie jest…